Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start Samorząd Wydarzenia-samorząd Życie Częstochowskie - odpowiedzi na pytania Czytelników

Życie Częstochowskie - odpowiedzi na pytania Czytelników

Odpowiedzi prezydenta Częstochowy Tadeusz Wrony  na pytania Czytelników Życia Częstochowskiego - 18 września 2009 r.

 

 1. Jestem starszą osobą, jeszcze do niedawna jeździłam autobusem linii 11. W wyniku przebudowy oraz zamknięcia III Alei, droga do parku się wydłużyła, co utrudnia mi dostanie się do niego. Chciałam zapytać się dlaczego myśli się wyłącznie o pielgrzymach a nie o mieszkańcach Częstochowy?


Przebudowa i modernizacja III Alei i Parków Podjasnogórskich przeprowadzona została przede wszystkim dla mieszkańców Częstochowy. Zasługują oni na piękną przestrzeń służącą rekreacji, spacerom, dostępności do różnorodnych usług; na wzór warszawskiego Nowego Świata i Parku Łazienkowskiego, czy krakowskiego rynku i plantów... Problemem trudnym jest obsługa komunikacyjna takiego obszaru. Okazało się, że przesuniecie o ok. 500-700 m. dostępu do przystanków autobusowych utrudnia życie mieszkańców. W ustaleniach MZD z MPK  zdecydowano o korekcie założeń. W okresie jesienno-zimowym obie jezdnie III Alei zostaną otwarte dla – ograniczonego w prędkości jazdy – ruchu samochodowego. Powrócą także autobusy miejskie. W okresie letnim, gdy Aleja zmienia się w deptak, linie autobusowe zostaną poprowadzone w bliższej odległości, z wykorzystaniem ul. Waszyngtona i ul. Jasnogórskiej. Takie rozwiązanie poprawi dostęp do parków mieszkańcom.

 

2. Czy Pan Prezydent planuje wyremontowanie ścieżek rowerowych?
 

Ścieżki rowerowe, podobnie jak inne drogi publiczne, powinny i będą stale podlegać nadzorowi. Remonty są prowadzone tam, gdzie występuje taka konieczność.  Nie można bowiem odsuwać w czasie naprawy, gdy na ścieżce rowerowej pojawi się dziura, lub inne uszkodzenie. Są także odcinki wymagające generalnej naprawy – np. na wiadukcie w Alei Niepodległości. Tu remont przeprowadzony będzie wraz z remontem wiaduktu. Istotne jest także określenie miejsc niebezpiecznych dla ruchu rowerowego – tzw. czarnych punktów – by tam w pierwszej kolejności dokonać poprawy.

 

3. Czy Pan Prezydent nie uważa, że pieniądze które poszły na amfiteatr, można było zainwestować w wyremontowanie wiaduktu? Czy te pieniądze nie są zmarnowane?

 
Remont wiaduktu kosztuje dziesięć razy więcej, niż remont amfiteatru; przerzucenie środków z tego zadania nie rozwiązałoby problemów komunikacyjnych. Zaniechanie remontu amfiteatru oznacza, że zgadzamy się na zupełną dewastacje tego obiektu, na tolerowanie nieporządku. Czy amfiteatr zostanie dobrze wykorzystany? Tysiące mieszkańców Częstochowy spędza swój wolny czas na Promenadzie Niemena. Tysiące ludzi uczestniczy w organizowanych na Promenadzie festynach i koncertach. Brak było tylko odpowiedniego miejsca na organizacje imprez. Ustawianie na każdy festyn czy koncert przenośnej sceny jest dość kosztowne. Amfiteatr wykorzystywany jest przy tak masowo odwiedzanych imprezach jak Dni Samorządu Terytorialnego, Dni Częstochowy, są tu emitowane filmy i relacje z zawodów sportowych. Dodatkowo wierzę w młodzież częstochowską. Podobnie jak młodzi ludzie  wypełnili swoją aktywnością skate-park, tak i potrafią wykorzystać amfiteatr prezentując swoją twórczość. Może tu zaczną się kariery muzyczne na wzór Muńka Staszczyka, Pospieszalskich, Yaniny, zespołu Habakuk, Nefre...

 

6. Dlaczego Pan Prezydent zezwolił na zamknięcie siłowni w szkole nr 48, gdzie uczęszczała młodzież i całe rodziny? Siłownię prowadził pan po UJ w Krakowie, specjalista, młodzież spędzała tam w godziwych warunkach czas , a teraz wałęsa się po dzielnicy.

 

Decyzje o wykorzystaniu pomieszczeń szkoły podejmuje dyrektor tej placówki. W SP 48 dyrektor uznał, że są mu niezbędne pomieszczenia na prowadzenie  zajęć szkolnych, dlatego nie przedłużył umowy o wynajem pomieszczeń na siłownie. Właściciel siłowni może poszukać innego miejsca , podobnie jak to uczyniły siłownie na ul. Sobieskiego lub w innych dzielnicach miasta. W publicznej placówce oświatowej pierwszeństwo musi mieć zapewnienie odpowiednich warunków do nauki. Na tym polega odpowiedzialność dyrektora.

 

 7. Zostałem zwolniony dyscyplinarnie z Miejskiego Zarządu Dróg, ponieważ się nie wypisałem. Dyrektorowie notorycznie się nie wypisują. Państwowa Inspekcja Pracy oświadczyła, że wszyscy pracownicy budżetówki podlegają tym samym zasadom.  Co wobec tego z demokracją?

Proponuję przemilczeć powód zwolnienia. Ewidentna wina pracownika została potwierdzona orzeczeniem sądowym. Zwolniony bowiem odwoływał się w tej sprawie do Sądu Pracy. Wyrok sądu podtrzymał decyzję dyrektora MZD. Nie nadużywajmy więc słów o demokracji...

 

8. Czy Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg może zatrudniać swoją rodzinę?

 
Kodeks Pracy i inne przepisy prawne regulują kwestie zatrudniania osób z bliskiej rodziny. Ani w MZD, ani w żadnej innej jednostce samorządu Miasta Częstochowy nie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów prawnych.

 

9. Dlaczego toleruje Pan zły stan dróg i chodników dla pieszych (ruchome płytki i dziury)?

 

Nie toleruję. Sam także korzystam z dróg i chodników, więc w tej sprawie interweniuję bardzo często. Problem wynika ze sprawy prozaicznej – braku pieniędzy. Częstochowa to ponad 600 km dróg, w tym ponad 100 km nie jest utwardzonych, blisko 70% jest w niezadowalającym  stanie technicznym. Osiągnięcie dobrego stanu wymaga jednorazowego zainwestowania ok 1,8 mld zł., co przy wydatkach inwestycyjnych rocznych wielkości 150 mln zł jest kwotą niewyobrażalną. W takiej sytuacji musimy dokonywać trudnych wyborów , skupiając środki tam, gdzie jest to najważniejsze i najpilniejsze. Pamiętać też warto – drogi krajowe, w tym DK-1 stanowią 46 km. W miastach na prawach powiatu koszt utrzymania i naprawy takich dróg zrzucono na samorząd. Wynika to z przyjętej w 2003 r, proponowanej przez rząd SLD zmiany ustawy. Sam koszt utrzymania tych dróg wynosi kilka milionów rocznie. Innym poważnym obciążeniem jest konieczność prowadzenie remontów generalnych mostów i wiaduktów. Budowane kilkadziesiąt lat temu są już w dużym stopniu zdekapitalizowane. Mamy też ograniczony, w porównaniu do gmin wiejskich, dostęp do środków na naprawę i modernizację dróg gminnych. Można więc zrobić tylko tyle, na ile stać budżet miasta...Trudno być z tego zadowolonym.

 

10. Czemu ma służyć budowana kładka z ul. Wilsona na Wały Dwernickiego?

 
Ożywieniu centrum, stworzeniu dogodniejszych warunków dla rozwoju handlu i usług. Po powstaniu kładki osoba dokonująca zakupów na ryneczku w ul. Wały Dwernickiego, może zostawić samochód przed Filharmonią. Dogodniejszy będzie także dostęp od strony ul. Kościuszki do Filharmonii. Potrzebę budowy kładki dostrzega więc prawie każdy, kto w godzinach szczytu próbuje przejść po północnej stronie wiaduktu w Alejach. Trzeba dać szansę tradycyjnej ofercie w Alejach, w tym także dać szansę kupcom z ryneczku na Wałach Dwernickiego, aby ich klientów nie przejęły hipermarkety. Równolegle bowiem kupcy zadeklarowali inwestycje w modernizację targowiska.

 

 11. Ilu jest bezdomnych, ile jest miejsc w schroniskach?

 Łącznie w schroniska dla bezdomnych są 353 miejsca oraz – dodatkowo - 12 miejsc dla rodzin w specjalnym schronisku rodzinnym. Są także miejsca w domu dla bezdomnej matki i – dla ofiar przemocy domowej – w Centrum Interwencyjno-Kryzysowym.  Pomocą służy także noclegownia obliczona na co najmniej 50 miejsc. W sumie więc, ponad 400 osób może u nas korzystać z dachu nad głową. W przypadku mroźnej zimy – a to już przeżyliśmy – liczba ta zwiększa się dwukrotnie. Na pytanie – ile jest osób bezdomnych – nikt nie jest w stanie odpowiedzieć. Są to w większości ludzie wolni jak ptaki, wędrujący z miejsca na miejsce. Dla mnie najważniejsze: przeżyliśmy kilka mroźnych zim i nikt nie zamarzł w naszym mieście. Jeżeli więc ogrzewalnia wybudowana w 2005 r. uratowała chociaż jedno ludzkie życie - to znaczy, że to dobra inwestycja.

 

12. Ile osób oczekuje na mieszkanie socjalne, ile mieszkań remontuje się i buduje w skali roku?

 
Oczekuje ponad  tysiąc osób. Ile lokali dla nich możemy zapewnić ? Za mało, zdecydowanie za mało: ok 100-150 rocznie. Staramy się sprostać tym potrzebom adaptując i remontując kolejne budynki na mieszkania socjalne: ns ul. Biurowej, Wirażowej, Kopernika,Łukasińskiego itd. Pomocny jest także realizowany program budownictwa w ramach TBS – osoby średniozamożne przeprowadzając się do mieszkań TB zwalniają lokale komunalne. Możliwości samorządu są ograniczone i nie da się szybko nadrobić kilkudziesięcioletnich zaległości.  Zrzucono bowiem na gminy odpowiedzialność za rozwiązanie problemów wynikających z błędów prowadzonej przez 60 lat polityki. Przez tyle lat państwo sztucznie „zamrażało” wysokość czynszów. Lokator żył w przeświadczeniu, że mieszkanie jest przynależnym mu, tanim, świadczeniem socjalnym. Właściciel domu musiał dopłacać do kosztów utrzymania i remontów. Decyzją rządu SLD zmieniono to w sposób radykalny, właściciel uzyskał prawo dyktowania cen rynkowych. Właściciel może więc podnieść czynsz za mieszkanie do 15 zł. za metr kw., obciążając emeryta kwotą 1000-1500 zł miesięcznie. Lokator nie jest w stanie takiej sumy płacić, sąd nakazuje eksmisję nakładając na gminę obowiązek zapewnienia lokalu zastępczego. Niestety, nikt z polityków nie zadał sobie pytania, skąd gmina ma wziąć lokale zastępcze, czy stać miasto na ich budowę... I tak problem rośnie, stając się coraz bardziej bolesnym...

 

13. Dlaczego zlikwidowano profil sportowy w IV LO im. H. Sienkiewicza?

 
Decyzje o kształtowaniu oferty nauczania w szkołach średnich podejmowane są przez dyrektorów szkół. Urząd Miasta nie powinien tu ingerować w sprawy autonomii szkół. Dyrektor odpowiada także za jakość nauczania. Decyzje podejmuje po analizie potrzeb, w tym zainteresowania uczniów danym profilem nauczania. Profil sportowy został zlikwidowany jeszcze przed poprzedniego dyrektora, blisko trzy lata temu, z powodu braku chętnych. Potrzeby miasta wyczerpuje istnienie podobnego profilu w LO im. Norwida i w Zespole Szkół im gen. W. Andersa.

Poziom nauczania w IV LO im. Sienkiewicza jest stosunkowo wysoki, dobre są wyniki uzyskiwane na egzaminie maturalnym, wysoki wskaźnik absolwentów przyjmowanych na publiczne studia dzienne. To oznacza, że dyrektor dobrze kieruje szkołą i nie powinniśmy mu w tym przeszkadzać narzucając odgórnie jakieś rozwiązania.

 

14. Dlaczego unika Pan publicznych spotkań, debat z mieszkańcami Częstochowy?

 Ten zarzut jest nieuzasadniony. Przynajmniej dwa razy w tygodniu uczestniczę w różnych spotkaniach z mieszkańcami. Stały jest także cykl spotkań w każdej z 20 dzielnic Częstochowy, organizowanych przez Rady Dzielnic. Do tego dochodzą liczne spotkanie środowiskowe: z nauczycielami, policjantami, pracownikami służby zdrowia, pomocy społecznej. Odwiedzam także częstochowskie przedsiębiorstwa, od tych największych po małe firmy rodzinne.  Nie unikam także odpowiedzi na pytania, staram się natychmiast rozwiązywać zgłaszane problemy.


15. Dlaczego niezależni twórcy traktowani są jak „piąte koło”?

 Zawsze w sierpniu, w Dni Częstochowy, gdy przyznaję nagrody Prezydenta Miasta w dziedzinie Kultury, wśród wyróżnionych są niezależni twórcy. W Częstochowie zrodziła się i jest kontynuowana Noc Kulturalna, unikatowy przykład współpracy publicznych i społecznych organizatorów działań kulturalnych. Tylko w Częstochowie Miasto przekazało swój majątek wart kilka milionów złotych – specjalnie wyremontowany pod funkcję galerii budynek starej Konduktorowni - na funkcjonowanie stworzonego przez niezależnych twórców stowarzyszenia „Zachęta”. W innych miastach wojewódzkich działalność „Zachęty” jest ściśle związana z publicznymi instytucjami kultury.  Niezależna twórczość wspierana jest dotacjami w ramach konkursów organizowanych przez wydział kultury oraz – to też rzecz unikatowa w kraju - „małymi grantami” z funduszu CARA (Centrum Amatorskiego Ruchu Artystycznego). Rozwojowi kultury niezależnej służy także możliwość promocji na specjalnie na ten cel przeznaczonym słupie ogłoszeniowym. Widoczne jest więc, że to „piąte koło” traktujemy jako istotny czynnik rozwoju miasta i wspieramy w miarę swoich możliwości.

 

17. Czemu służy światowy kongres Częstochowian, jaki jest koszt, kto finansuje, jaki jest klucz do zaproszeń?

 Kluczem zaproszeń są wskazania mieszkańców Częstochowy. Inicjatywa spotkań Częstochowian zamieszkałych w różnych stronach Polski i świata zrodziła się ponad dziesięć lat temu. W 2003 r. udało się zorganizować I Kongres. Idea spotkań  cały czas była promowana – apelowaliśmy do mieszkańców o zgłaszanie propozycji osób, które należy zapraszać. Czemu służy kongres ? Można tu podać dwa istotne powody. Pierwszy – pragmatyczny. Potrzebujemy silnego lobby pracującego na rzecz Częstochowy, promującego nasze miasto wszędzie, gdzie tylko jest to możliwe. I drugi powód – społeczny. Potrzebne nam są osobowe wzory, by przełamać prowincjonalne kompleksy. Świadomość, że z Częstochowy pochodzą wybitni, znani w świecie artyści, lekarze, przedsiębiorcy, wynalazcy, naukowcy jest zachętą, że warto inwestować w siebie. Jeśli bowiem im się udało, to każdy z mieszkańców może uwierzyć w swoją szansę na sukces. Spotkanie częstochowian to także budowa poczucia tożsamości naszej wspólnoty. Jest istotne, jeśli chcemy by nasze dzieci wiązały swoje plany życiowe z myślą o pozostaniu w Częstochowie .

Ile kosztuje, kto finansuje ? Oczywiście, że spotkanie częstochowian finansują częstochowianie. Koszt, razem z otwartym dla wszystkich koncertem Piaska – Andrzeja Piasecznego – obciąża każdego z mieszkańców kwotą 50 groszy. Raz na trzy lata wydajemy więc po 50 groszy dla dobra wspólnoty...Czy jest to wygórowany wydatek?

 

18. Czy w ostatnich 5 latach zdarzyły się przypadki korupcji w Urzędzie Miejskim?


W czasie ostatnich kadencji incydentalnie pojawił się taki przypadek, dotyczący szeregowego pracownika jednego z wydziałów.. Został on wykryty w Urzędzie przez innych pracowników tego wydziału, sprawa została skierowana do prokuratury .Przypadek ten potwierdza skuteczność systemów wewnętrznej kontroli.  Przestrzegamy zasady przejrzystości, procedury eliminują uznaniowość, kontrolowane są dochody i stan majątkowy urzędników odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji. Prowadzone są też kontrole przez biuro audytu wewnętrznego  i inne wyznaczone jednostki. Mamy więc wewnętrzny system zabezpieczeń. Od 29 lat pełnie różne funkcje publiczne: od pracy w Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” po funkcje Posła do Sejmu RP i Prezydenta Miasta. W ciągu tych 29 lat nikt nigdy nie mógł mi postawić udokumentowanego zarzutu wykorzystania środków publicznych do celów prywatnych, czy przyjęcia korzyści majątkowej. Jestem uczulony na sprawy korupcji i takich zjawisk nie będę tolerować w jednostkach podległych Prezydentowi  Miasta.

 

19. Co jest powodem, że czas oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty dramatycznie się wydłuża?

 
Jest to dla nas poważny problem. A co jest powodem? Ilość kontraktowanych usług medycznych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Gdyby trzymać się ściśle kontraktów już dzisiaj powinniśmy zamknąć większość oddziałów szpitalnych – chorzy nawet w przypadkach nagłych musieliby czekać do przyszłego roku. Nie możemy do tego dopuścić, nawet jeśli skutkiem tego mogą być gorsze wyniki ekonomiczne szpitala.  Stale też inwestujemy w modernizacje szpitala, w rozbudowę, w wyposażenie, w lepszą organizację. Inwestycje w nefrologię, w urologię, w nowy blok operacyjny w wymierny sposób przyczyniły się do skrócenia czasu oczekiwań na owe usługi lekarskie.

 

20. Ilu pracowników zatrudniał Urząd Miasta w 2002 roku, ilu zatrudnia obecnie?


30 listopada 2002 roku w Urzędzie Miasta pracowały 576, dziś – 814. W tym czasie zwiększyła się jednak znacznie ilość zadań przekazanych samorządom: w tym z zakresu pomocy społecznej, komunikacji i drogownictwa, administracji budowlanej , ochrony środowiska itp. Świadczy o tym choćby porównanie wydatków budżetowych. W 2003 ogółem wydatki budżetowe zamknęły się kwotą 425 mln 980 tys. 934 zł; w 2009 roku – 811 mln 860 tys. 842 zł (zgodnie z uchwałą budżetową, stan na 30 czerwca 2009). Obecnie wydatki budżetowe są więc, bez mała, dwa razy większe!

 

21. Jaki jest koszt ustawienia sceny, nagłośnienia i oświetlenia (1 dzień, 3 dni) na placu Biegańskiego?

 
Koszt oświetlenia i nagłośnienia jest różny w zależności od potrzeb widowiska  i rodzaju koncertu , czy wymagań artystów. Inne wymagania ma amatorski zespól taneczny a inne rozbudowany koncert artysty ze szczytu listy przebojów występujący z rozbudowanym zespołem muzycznym.

Według danych może to być kwota od 3,5 tys. złotych do 12 tys. złotych za 1 dzień wynajęcie i budowę sceny, jej nagłośnienie i oświetlenie. W przypadku 2-dniowej imprezy koszt waha się od 5 do 18 tys. złotych. Te koszty musimy ponieść jeśli chcemy by w naszym mieście odbywały się również koncerty plenerowe, by także częstochowianie mogli zobaczyć i posłuchać gwiazdy polskiej estrady.

 

22. Kto finansuje festiwal Gaude Mater i jaki jest całkowity koszt?

Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej Gaude Mater jest jedną z największych Polskich imprez kulturalnych. Ma już wielką rangę w Polsce i zagranicą. W tym roku składało się na jego organizację ponad 30 imprez: koncertów, wystaw plastycznych, spektakli i wykładów, z udziałem 630 artystów z 16 krajów. Koszty Organizacji tak dużej i znaczącej imprezy pokrywane są z wielu źródeł. Dla przykładu festiwal w 2009 roku został sfinansowany z dotacji Ministerstwa Kultury, które przeznaczyło na ten cel 216 tys. złotych, dotacji Urzędu Miasta Częstochowy – 250 tys. złotych,  Urzędu Marszałkowskiego – 80 tys. złotych oraz znacznej kwoty środków własnych Ośrodka Promocji Kultury „Gaude Mater”, na które składają się wpływy z biletów, zdobytych środków od sponsorów, a także z licencji radiowych i telewizyjnych.  Kwota środków własnych wynosiła ponad 400 tys. złotych.

Projekt Ośrodka Promocji Kultury „Gaude Mater„ jakim jest organizacja jubileuszowego festiwalu w 2010 roku znalazł się na czele listy wybranych przez Zarząd Województwa Śląskiego projektów do dofinansowania z środków Unii Europejskiej w ramach działania 4.3. Promocja Kultury Regionalnego Programu Województwa Śląskiego z kwotą dofinansowania 1 mln 600 tys. złotych.

 

23. W skali 2-6 jak ocenia Pan funkcjonowanie Służby Zdrowia? Przychodnie? Szpitale?

Na ocenę bliską 2 zasługuje poziom finansowania usług lekarskich przez NFZ. A to wpływa na funkcjonowanie całości służby zdrowia. Konstytucja zapewnia bezpłatny dostęp do usług medycznych, możliwość stałego porównywania poziomu tych usług w krajach rozwiniętych spływa na podwyższenie aspiracji. Tymczasem przeznaczane na ten cel środki nie wystarczają nawet na utrzymanie podstawowego poziomu usług. Jeżeli zaś chodzi o funkcjonowanie placówek służby zdrowia? Z satysfakcją stwierdzam wyraźną poprawę poziomu usług w przychodniach, które zostały przejęte przez spółki pracownicze lekarzy i pracowników. Widać, że taka forma uspołecznienia usług sprzyja lepszej ich organizacji. Niezbędna jest więc także restrukturyzacja szpitala. Oczywiście w tym wypadku należy zachować własność publiczną samorządu.

 

24. Jaka jest Pana ulubiona Partia Polityczna i dlaczego?

Nie jestem członkiem żadnej partii politycznej. Wysoko cenię elementy programów europejskich partii chadeckich i konserwatywnych. W szczególności cenię konsekwentne przenoszenie do praktyki życia publicznego zasady pomocniczości oraz uznanie, że podmiotem działań władzy publicznej powinno być dobro każdej rodziny.

 

25. Czy w okresie studiów i pracy na Politechnice był Pan człowiekiem ZSMP i PZPR?


Nie byłem nigdy członkiem PZPR ani ZSMP. W latach studiów angażowałem się w rozwój kultury studenckiej, w tym w organizacje teatru studenckiego. Pracując na uczelni, jako starszy asystent, zakładałem w 1980 roku NSZZ „Solidarność” i działałem w tym niezależnym związku przez całe lata osiemdziesiąte, mimo stanu wojennego, mimo groźby więzienia. „Nagrodzono” mnie za to: internowaniem w karnej jednostce wojskowej, inwigilowaniem przez SB i innymi szykanami. I widocznie takich „nagród” było mało, skoro dalej stosowane są – przypominające metody SB – formy pomówień.

 

 Materiał przekazany do publikacji w portalu przez Biuro Prasowe UM

Autor: Włodzimierz Tutaj
Data modyfikacji: 2009-09-18 23:35